Zaległe spotkanie kobiecej Ekstraligi w Katowicach nie pozostawiło złudzeń, kto tego dnia dyktował warunki na boisku. GKS Katowice pokonał Energę Stomilanki Olsztyn aż 5:0, a losy meczu rozstrzygnęły się właściwie zanim kibice na dobre rozgościli się na trybunach.
Już w 5. minucie worek z bramkami rozwiązała Klaudia Maciążka. Zanim olsztynianki zdążyły otrząsnąć się po stracie pierwszego gola, było już 2:0. Dwie minuty później swoją strzelecką serię rozpoczęła Julia Włodarczyk, która w 7. minucie praktycznie "zamknęła" ten mecz.
Stomilanki wyglądały na zagubione, co bezlitośnie wykorzystywały gospodynie. Włodarczyk była tego dnia nie do zatrzymania – jeszcze przed przerwą podwyższyła na 3:0, a tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie skompletowała hat-tricka. Dzieła zniszczenia dopełniła w samej końcówce Patrícia Hmírová, pewnie egzekwując rzut karny.
Sytuacja Stomilanek w walce o utrzymanie jest niezwykle trudna. Do końca rozgrywek zostały zaledwie trzy kolejki, a olsztynianki tracą obecnie pięć punktów do bezpiecznego miejsca zajmowanego przez Uniwersytet Jagielloński. Scenariusz ratunkowy zakłada, że Stomilanki muszą wygrać minimum dwa z pozostałych trzech spotkań i liczyć na potknięcia rywalek z Krakowa, co sprawia, że o tym, kto pożegna się z elitą, może zadecydować bezpośrednie starcie w ostatniej kolejce. Aby jednak ten mecz z „Jagiellonkami” miał jakąkolwiek stawkę, podopieczne Maleszewskiego muszą zacząć punktować natychmiast, gdyż margines błędu został już całkowicie wyczerpany.
W najbliższej kolejce Stomilanki zagrają u siebie (Dajtki) z Rekordem Bielsko-Biała. Spotkanie odbędzie się w niedzielę (10 maja) o godzinie 14:45. Kolejkę wcześniej Stomilanki wygrały w Gdańsku.
- GKS Katowice - Energa Stomilanki Olsztyn 5:0
1:0 - Maciążka (5), 2:0, 3:0, 4:0 - Włodarczyk (7, 15, 48), 5:0 - Hmirova (90 k)
rys




Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!