forBet promocja

Liga gra! - IV liga

Stomil bez litości dla Granicy

2026-09-14 09:59:18 Stomil Olsztyn, Granica Kętrzyn

Stomil Olsztyn wygrał 5:0 z Granicą Kętrzyn. Fot. Łukasz Kozłowski

Stomil Olsztyn wygrał 5:0 z Granicą Kętrzyn. Fot. Łukasz Kozłowski

Niedzielny hit IV ligi w Kętrzynie przyciągnął na trybuny komplet widzów. Piłkarze Stomilu Olsztyn pewnie pokonali na wyjeździe miejscową Granicę 5:0 i umocnili się na fotelu lidera. Olsztynianie mają obecnie pięć punktów przewagi nad zespołem z Kętrzyna oraz Concordią Elbląg.

Mecz wzbudził ogromne zainteresowanie kibiców obu drużyn – chętnych było znacznie więcej, niż pozwalały na to możliwości organizacyjne Granicy. Ze względu na status imprezy niemasowej starcie z trybun mogło obejrzeć jedynie 999 osób, wśród których znalazła się liczna grupa fanów gości.

Mecz od pierwszych minut układał się po myśli olsztynian, którzy błyskawicznie narzucili swój styl gry. Już po kwadransie Stomil prowadził 2:0. Najpierw, po zamieszaniu w polu karnym wywołanym dośrodkowaniem Filipa Wójcika z rzutu rożnego, wynik otworzył Piotr Jakubowski. Bliski wybicia piłki z linii bramkowej był były zawodnik Stomilu, Jakub Mosakowski, ale jego niefortunna interwencja tylko przypieczętowała utratę gola. Zaledwie trzy minuty później fantastycznie uderzył Stanisław Hrebień, nie dając bramkarzowi najmniejszych szans. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie – biało-niebiescy wciąż dyktowali warunki na murawie. W 56. minucie do siatki z bliska trafił młodzieżowiec Borys Smolić, dobijając sparowane wcześniej uderzenie. Chwilę później prowadzenie na 4:0 podwyższył Riku Iwamoto – Japończyk z zimną krwią zwiódł wychodzącego golkipera i precyzyjnym strzałem przy słupku umieścił piłkę w bramce. Wynik na 5:0 ustalił Szymon Królak, przełamując swoją strzelecką niemoc i wprawiając w zachwyt kibiców z Olsztyna!

- Bardzo cieszy mnie nie tylko rozmiar tego zwycięstwa, ale przede wszystkim to, jak funkcjonował zespół - powiedział po meczu Michał Kraszewski, trener Stomilu. - Ogromny wkład wnieśli zmiennicy. Gdy patrzę na atmosferę w szatni, napawa mnie to dużym optymizmem. Jesteśmy jednością – to dla nas niezwykle ważne i chcemy tę więź pielęgnować, mając pełną świadomość, że poziom trudności w kolejnych meczach będzie tylko wzrastał.

- Na wstępie gratuluję Stomilowi i trenerowi wysokie wygranej - mówi natomiast Przemysław Łapiński, trener Granicy. - Z przebiegu całego meczu było to w pełni zasłużone zwycięstwo. Spodziewaliśmy się, że olsztynianie mocno ruszą od pierwszych minut, by szybko otworzyć wynik. Chcieliśmy się przed tym obronić, ale niestety straciliśmy dość przypadkową bramkę samobójczą. Po objęciu prowadzenia Stomil nieco się cofnął i czekał na swoje szanse w ataku szybkim, co bezlitośnie wykorzystał. Wychodząc na drugą połowę, wiedzieliśmy, że kontaktowy gol na 2:1 otworzyłby ten mecz. To się jednak nie udało, a dwie szybko stracone bramki po przerwie właściwie zamknęły rywalizację. Szkoda zwłaszcza sytuacji przy stanie 0:2, w której Marcin Swacha miał świetną okazję – powinniśmy to strzelić. Pracujemy jednak dalej, nie zwieszamy głów, a Stomilowi jeszcze raz gratuluję wygranej.

  • Granica Kętrzyn - Stomil Olsztyn 0:5 (0:2)

0:1 - Jakubowski (10), 0:2 - Hrebeń (13), 0:3 - Smolicz (56), 0:4 - Iwamoto (59), 0:5 - Królak (77)

rys

Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

                    
##### ###### ###### 
  #   #          #  
  #   #####     #   
  #   #        #    
  #   #       #     
  #   ###### ######