Poznaliśmy pary półfinałowe Bank Spółdzielczy w Szczytnie Wojewódzkiego Pucharu Polski. Tęcza Biskupiec zagra ze Startem Nidzica, a Zatoka Braniewo z Sokołem Ostróda.
Ćwierćfinał Wojewódzkiego Pucharu Polski pomiędzy Naki Olsztyn a Startem Nidzica dostarczył kibicom emocji, których starczyłoby na kilka spotkań. Choć gospodarze pokazali ogromny charakter w drugiej połowie, ostatecznie to czwartoligowiec z Nidzicy cieszył się z awansu do półfinału po zwycięstwie 4:3.
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla podopiecznych Andrzeja Nakielskiego. Start Nidzica od pierwszych minut narzucił swój styl gry, co szybko przyniosło wymierne efekty. Już w 7. minucie Rafał Wawrzyniak otworzył wynik meczu. W 27. minucie było już 0:2 – tym razem na listę strzelców wpisał się Dawid Arczewski.
Przerwa okazała się kluczowa dla widowiska. Trener Andrzej Nakielski zdecydował się na niezwykle rzadki manewr – wykonał pięć zmian tuż przed wznowieniem gry. To był sygnał do ataku.
Już cztery minuty po wznowieniu gry nadzieję w serca kibiców wlał Piotr Sobótka, zdobywając bramkę kontaktową. Kiedy wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem, sędzia podyktował rzut karny dla Startu Nidzica. W 54. minucie Maciej Komorowski pewnie zamienił "jedenastkę" na gola, przywracając dwubramkowe prowadzenie gości. Odpowiedź Naki była jednak błyskawiczna. Zaledwie minutę później, po faulu w polu karnym Startu, do piłki ustawionej na wapnie podszedł Piotr Błędowski i również się nie pomylił.
Naki dążyło do wyrównania, ale w 82. minucie bramkę na 4:2 strzelił Adrian Zasadzki. W 90. minucie Piotr Sobótka po raz drugi trafił do siatki, zdobywając bramkę na 3:4. Na doprowadzenie do dogrywki zabrakło już jednak czasu.
- Naki Olsztyn - Start Nidzica 3:4 (0:2)
0:1 - Wawrzyniak (7), 0:2 - Arczewski (27), 1:2 - Piotr Sobótka (49), 1:3 - Komorowski (54 k), 2:3 - Błędowski (55 k), 2:4 - Zasadzki (82), 3:4 - Piotr Sobótka (90)
IV-ligowa Tęcza Biskupiec wyeliminowała przed własną publicznością III-ligową Olimpię Elbląg. Podopieczni Macieja Szostka wygrali 2:0 z wyżej notowanym rywalem. Pierwszego gola gospodarze strzelili w 39. minucie za sprawą Adriana Podgórskiego, który wykorzystał błąd obrońcy Olimpii. Wynik meczu w doliczonym czasie gry ustalił Jakub Chojnowski, który wykorzystał szybko wznowioną akcję od bramki Tęczy.
- Tęcza Biskupiec - Olimpia Elbląg 2:0
1:0 - Podgórski (39), 2:0 - Chojnowski (90)
To był prawdziwy piłkarski dreszczowiec w Ostródzie! Kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli widowisko, w którym losy zwycięstwa ważyły się do ostatnich sekund. Sokół Ostróda pokonał Znicz Biała Piska 3:2 i zameldował się w półfinale Wojewódzkiego Pucharu Polski.
Pierwsza połowa zapowiadała zaciętą walkę. Gospodarze objęli prowadzenie w 32. minucie po uderzeniu Krystiana Meyera. Radość nie trwała jednak długo, bo tuż przed przerwą, w 44. minucie, stan rywalizacji wyrównał Bartosz Giełażyn, wysyłając oba zespoły do szatni przy wyniku 1:1. Druga odsłona to jeszcze większa dawka emocji. W 68. minucie Mateusz Musiński ponownie wyprowadził Sokół na prowadzenie, ale Znicz nie zamierzał składać broni. W 80. minucie Ivan Lazarets trafił na 2:2 i gdy wydawało się, że będzie dogrywka, nastąpił decydujący cios. W 90. minucie Kotaro Imaiida stał się bohaterem wieczoru, strzelając gola na wagę awansu.
- Sokół Ostróda - Znicz Biała Piska 3:2
1:0 - Meyer (32), 1:1 - Giełażyn (44), 2:1 - Musiński (68), 2:2 - Lazarets (80), 3:2 - Imaiida (90)
Dogrywki potrzebował lider klasy okręgowej żeby awansować do najlepszej pucharowej czwórki. Zatoka Braniewo pokonała 1:0 Śniardwy Orzysz, a bramkę na wagę sukcesu strzelił w 119. minucie Bartłomiej Koczara.
- Śniardwy Orzysz - Zatoka Braniewo 0:1
0:1 - Koczara (119)
Pary półfinałowe (13 maja):
- Zatoka Braniewo - Sokół Ostróda
- Tęcza Biskupiec - Start Nidzica
rys




Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!