forBet promocja

Liga gra! - III liga

Kiepski start Polonii Lidzbark Warmiński w III lidze

2026-08-21 11:09:10 Polonia Lidzbark Warmiński, Piotr Jacek, Olimpia Zambrów

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Łukasz Kozłowski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Łukasz Kozłowski

Słaby początek sezonu Polonii Lidzbark Warmiński trwa. Podopieczni Piotra Jacka ponieśli trzecią porażkę w tym sezonie III ligi, ulegając na własnym boisku Olimpii Zambrów 2:3. Po czterech kolejkach beniaminek ma na swoim koncie zaledwie jeden punkt, wywalczony w zeszłym tygodniu po remisie 1:1 z rezerwami Wisły Płock.

Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla gospodarzy. Już w 10. minucie Jakub Stawski popisał się celnym trafieniem i dał Polonii prowadzenie. Radość miejscowych fanów nie trwała jednak długo. Goście z Zambrowa odpowiedzieli bardzo szybko i zabójczo skutecznie. W 22. minucie po składnej akcji i uderzeniu z dystansu do remisu doprowadził Mateusz Kempski, a zaledwie pięć minut później Jakub Jakimiuk wyprowadził Olimpię na prowadzenie 2:1.

Gospodarze wyraźnie mieli problem z grą w defensywie, co dosadnie po meczu skomentował szkoleniowiec Polonii:

„Drugą bramkę z naszej perspektywy i naszej gry obronnej można by określić mianem »piłkarskich jaj«. Jest nas więcej, mamy przewagę, możemy wybić piłkę, natomiast jej nie wybijamy z jakiegoś powodu i z bliska przeciwnik strzela drugiego gola.”

— Piotr Jacek, trener Polonii Lidzbark Warmiński

Reakcja w drugiej połowie i niewykorzystane szanse

Trener Jacek musiał reagować jeszcze w pierwszej części spotkania, zmieniając ustawienie i przechodząc z trójki na dwóch środkowych obrońców. Po zmianie stron lidzbarczanie ruszyli do odrabiania strat. Ich starania przyniosły efekt w 53. minucie, gdy Aleksander Bałut – młody zawodnik stawiający pierwsze kroki na tym poziomie rozgrywkowym – pokonał bramkarza rywali, przywracając remis 2:2.

W tym momencie inicjatywa leżała całkowicie po stronie Polonii. Gospodarze przeważali w posiadaniu piłki oraz stwarzali groźniejsze sytuacje pod bramką Olimpii, która dodatkowo musiała kończyć mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla jednego ze swoich zawodników. Mimo że rywal był „na kolanach”, Polonia nie potrafiła przekuć przewagi w zwycięską bramkę.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w samej końcówce zimny prysznic gospodarzom zafundował Kamil Mosionek. W 89. minucie zdobył on decydujące trafienie dla Olimpii (2:3), wykorzystając kolejny katastrofalny błąd w komunikacji defensywy Polonii.

„Gol w doliczonym czasie gry to jest kolejny gol z cyklu »piłkarskie jaja«. Mamy przewagę piłkarzy, piłka jest pod kontrolą, dwóch doświadczonych piłkarzy się zderzyło, było nas tam trzech tak naprawdę... A sprytny przeciwnik dziubnął piłkę i oddał strzał. Tak nie możemy tracić goli. Smutne jest to, że tak proste błędy popełniają doświadczeni zawodnicy.”

— Piotr Jacek, trener Polonii Lidzbark Warmiński

Problemy kadrowe i misja odbudowy przed meczem z Widzewem

Szkoleniowiec Polonii zwrócił uwagę, że błędy w defensywie wynikają m.in. z braku kluczowych, charyzmatycznych zawodników, takich jak Maciążek czy Berezjański, którzy potrafią dowodzić zespołem na boisku. Drużynie wyraźnie brakuje lidera i komunikacji na murawie.

„Myślę, że zarówno członkowie sztabu, jak i ja, nigdy w tak głupi sposób nie przegraliśmy spotkania. I to jest smutne, ale mamy taką pracę, że musimy zrobić wszystko, żeby ten zespół wrócił mentalnie. Żeby uwierzył w to, że może grać bezbłędnie.”

— Piotr Jacek, trener Polonii Lidzbark Warmiński

Sytuacja zespołu z Lidzbarka Warmińskiego staje się coraz trudniejsza. Słaby początek rozgrywek zmusza drużynę do szybkiego znalezienia sposobu na przełamanie. Szansa na rehabilitację nadejdzie już w najbliższy weekend – Polonię czeka jednak bardzo ciężki wyjazdowy mecz z rezerwami Widzewa Łódź.

  • Polonia Lidzbark Warmiński - Olimpia Zambrów 2:3

1:0 - Stawski (10), 1:1 - Kempski (22), 1:2 - Jakimiuk (27), 2:2 - Bałut (53), 2:3 - Mosionek (89)

rys

Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

                
#####  # #    # 
#    # # #    # 
#    # # ###### 
#####  # #    # 
#   #  # #    # 
#    # # #    #